Nie każdy kibic śledził wszystkie finały EURO od lat 60., a mimo to da się ogarnąć historię występów Polski w pigułce. Ważniejsze od pamiętania dat jest zrozumienie, dlaczego Polska przez dekady nie grała na EURO i co się zmieniło po 2008 roku. Ten tekst porządkuje fakty: czy Polska wygrała kiedyś EURO, jak wyglądały kolejne turnieje i kiedy reprezentacja była naprawdę blisko dużego sukcesu.

Czy Polska wygrała kiedyś EURO?

Odpowiedź jest prosta: nie. Reprezentacja Polski nigdy nie wygrała mistrzostw Europy, ani nawet nie zagrała w finale. Największym osiągnięciem pozostaje ćwierćfinał EURO 2016, przegrany po rzutach karnych z późniejszym mistrzem – Portugalią.

Co więcej, przez ponad 40 lat Polska w ogóle nie grała w turnieju finałowym EURO. Zmieniło się to dopiero w XXI wieku. Dlatego w polskiej historii piłki istnieje charakterystyczny kontrast: świetne wyniki na Mundialach w latach 70. i 80. oraz pusta karta w tym samym czasie, jeśli chodzi o mistrzostwa Europy.

Polska zadebiutowała na EURO dopiero w 2008 roku, mimo że pierwsze mistrzostwa Europy rozegrano już w 1960.

Dlaczego Polski nie było na EURO przez tyle lat?

Brak występów w finałach przez dziesięciolecia to nie przypadek. Mieszały się tu kwestie sportowe, system rozgrywek i zwyczajny pech. W początkowych latach EURO turniej był dużo mniejszy – do finałów dostawało się tylko 4, potem 8 drużyn. Trudniej było się przebić, nawet jeśli kadra miała niezły poziom.

W latach 70. i 80. reprezentacja skupiała się głównie na Mistrzostwach Świata, gdzie przychodziły medale. W eliminacjach EURO często brakowało konsekwencji, zdarzały się też bardzo mocne grupy. Po transformacji ustrojowej doszły typowe problemy lat 90.: zmiany pokoleniowe, chaos organizacyjny, brak stabilnych fundamentów w lidze.

Efekt był prosty: aż do roku 2008 polski kibic mógł znać EURO głównie z telewizji, a nie z udziału własnej reprezentacji.

Debiut na EURO 2008 – długo wyczekiwany start

EURO 2008 w Austrii i Szwajcarii to pierwszy występ Polski w finałach mistrzostw Europy. Trenerem był Leo Beenhakker, a awans wywalczono po udanych eliminacjach zakończonych na pierwszym miejscu w grupie.

Turniej finałowy już tak dobrze nie wyglądał. Polska trafiła do grupy z Niemcami, Chorwacją i Austrią. Bilans:

  • porażka z Niemcami 0:2,
  • remis z Austrią 1:1 (stracony gol z kontrowersyjnego karnego w końcówce),
  • porażka z Chorwacją 0:1.

Zero zwycięstw, ostatnie miejsce w grupie i szybki koniec marzeń. Mimo to sam fakt przełamania „klątwy” i debiut na EURO miał znaczenie symboliczne – Polska przestała być europejskim outsiderem, jeśli chodzi o same kwalifikacje.

EURO 2012 – turniej u siebie, presja i niedosyt

EURO 2012 to osobny rozdział, bo Polska była współgospodarzem razem z Ukrainą. Udział w finałach miała zapewniony z urzędu. Oczekiwania były ogromne – nowoczesne stadiony, efektowna oprawa, poczucie „historycznej szansy”. Sportowo skończyło się umiarkowanym rozczarowaniem.

Polska trafiła do teoretycznie wygodnej grupy: Rosja, Czechy, Grecja. Zespół Franciszka Smudy zremisował dwa pierwsze mecze (z Grecją i Rosją), a o awansie decydowało spotkanie z Czechami. Porażka 0:1 wyrzuciła Polskę z turnieju na fazie grupowej – po raz drugi z rzędu bez wygranej.

EURO 2012 zapamiętano bardziej z perspektywy organizacyjnej niż sportowej. Pod względem gry kadra wciąż nie potrafiła wejść na poziom, który prezentowała np. na Mundialu w 1974 czy 1982.

EURO 2016 – najlepszy występ w historii

EURO 2016 we Francji to dotąd najlepszy turniej mistrzostw Europy w wykonaniu Polski. Kadra Adama Nawałki przyjechała tam z mocnym składem, opartym na zawodnikach grających w topowych ligach (Lewandowski, Krychowiak, Piszczek, Błaszczykowski).

Faza grupowa – nowa jakość

W grupie Polska zagrała z Irlandią Północną, Niemcami i Ukrainą. Po raz pierwszy na EURO wyglądała jak dojrzały zespół, który nie jedzie tylko „być tłem”. Wyniki:

  • 1:0 z Irlandią Północną – pierwsze w historii zwycięstwo Polski na EURO,
  • 0:0 z Niemcami – solidny, taktycznie poukładany mecz,
  • 1:0 z Ukrainą – potwierdzenie awansu.

Polska wyszła z grupy z drugiego miejsca, bez porażki i z zaledwie jednym straconym golem w całej fazie grupowej. To był wyraźny sygnał, że reprezentacja potrafi grać dojrzale także na wielkim turnieju w Europie, a nie tylko w eliminacjach.

Faza pucharowa – krok od półfinału

W 1/8 finału rywalem była Szwajcaria. Po golu Błaszczykowskiego Polska prowadziła, ale spektakularny gol Shaqiriego doprowadził do dogrywki. O awansie zdecydowały rzuty karne – Polacy strzelali perfekcyjnie i po raz pierwszy w historii weszli do ćwierćfinału EURO.

W ćwierćfinale czekała Portugalia, późniejszy mistrz Europy. Szybki gol Lewandowskiego, wyrównanie Renato Sanchesa, potem długo bez rozstrzygnięcia. Znów decydowały karne – tym razem jedna pomyłka (spudłował Błaszczykowski) kosztowała Polskę odpadnięcie.

Mimo bólu po porażce, bilans EURO 2016 jest jasny: najlepszy wynik w historii polskich występów na mistrzostwach Europy, realna walka z czołowymi drużynami, wizerunkowa i sportowa zmiana poziomu.

Ćwierćfinał EURO 2016 to jedyny raz, gdy Polska weszła do fazy 1/4 finału mistrzostw Europy. Nigdy wcześniej ani później nie powtórzono tego wyniku.

EURO 2020 (grane w 2021) – cofnięcie się w tył

EURO 2020, rozegrane ostatecznie w 2021 roku z powodu pandemii, miało być kontynuacją dobrej passy. Rzeczywistość okazała się inna. Zmiany trenerów, brak stabilnej koncepcji i przeciętny styl gry przełożyły się na kiepski występ.

Polska trafiła do grupy ze Słowacją, Hiszpanią i Szwecją. Wyniki:

  • 1:2 ze Słowacją,
  • 1:1 z Hiszpanią,
  • 2:3 ze Szwecją.

Ostatnie miejsce w grupie, tylko jeden punkt i wyraźne poczucie zmarnowanego potencjału, biorąc pod uwagę siłę indywidualności w składzie. Był to wyraźny krok wstecz względem 2016 roku.

EURO 2024 – trudny turniej i szybki koniec

Na EURO 2024 w Niemczech Polska weszła po barażach, co samo w sobie pokazywało, że eliminacje nie były idealne. W turnieju finałowym kadra znalazła się w grupie z Holandią, Austrią i Francją – jedną z najmocniejszych w całych mistrzostwach.

Reprezentacja przegrała dwa pierwsze mecze (z Holandią i Austrią), remis z Francją niczego już nie zmienił. Polska jako pierwsza drużyna na turnieju straciła szanse na awans z grupy, kończąc EURO z jednym punktem. Sportowo był to poziom zbliżony do EURO 2008 czy 2012 – pojedyncze dobre fragmenty gry, ale bez przełożenia na wynik.

Dlaczego Polska wciąż nie wygrała EURO?

Łatwo zrzucić wszystko na „brak szczęścia”, ale obraz jest bardziej złożony. W skrócie, Polska nie wygrała EURO, bo rzadko łączyła kilka kluczowych elementów naraz:

  • stabilnego pokolenia piłkarzy na wysokim poziomie,
  • dobrego selekcjonera i jasnej koncepcji gry,
  • przyzwoitego losowania (bez grup śmierci),
  • formy turniejowej – umiejętności grania „pod ciśnieniem”.

Na Mundialach ten zestaw udało się złożyć przynajmniej dwa razy (1974, 1982). Na EURO – właściwie tylko raz, w 2016 roku, i to wystarczyło „tylko” do ćwierćfinału.

Podsumowanie – gdzie Polska jest w historii EURO?

W krótkiej historii startów Polski na EURO (od 2008 roku) widać wyraźny wzór. Reprezentacja:

  • nigdy nie wygrała mistrzostw Europy,
  • tylko raz doszła do ćwierćfinału (2016),
  • kilkukrotnie odpadała już w fazie grupowej.

Na tle historii Mundiali, gdzie są medale i mecze-legenda, dorobek na EURO wygląda skromnie. Z drugiej strony, większa liczba uczestników turnieju sprawia, że Polska jest już stałym bywalcem mistrzostw Europy, a nie krajem, który ogląda je tylko sprzed telewizora. Potencjał na coś więcej pojawił się już raz – w 2016 roku – i to dobry punkt odniesienia dla każdej kolejnej generacji reprezentacji.